Grzywna za obudzenie syreną niedźwiedzia polarnego na Svalbardzie

Niedźwiedź polarny stoi na skałach na norweskim Svalbardzie

Źródło zdjęcia, Getty Images

    • Autor, Olivia Ireland
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 1 min

Władze norweskiego Svalbardu nałożyły grzywnę na osobę, która obudziła syreną statku śpiącego niedźwiedzia polarnego.

Jak informuje lokalny urzędnik, do zdarzenia doszło na początku sierpnia. Statek płynął przez fiord na północnym zachodzie archipelagu, około 1000 km od bieguna północnego.

Gubernator terytorium potwierdził w czwartek, że niezidentyfikowany sprawca ma zapłacić 50 tys. koron (około 19,7 tys. złotych).

Miejscowe przepisy zabraniają „niepotrzebnego niepokojenia, wabienia lub ścigania" niedźwiedzi polarnych, objętych na wyspach ochroną od 1972 roku.

Według najnowszych szacunkowych badań na Svalbardzie było w 2015 roku około 250 niedźwiedzi polarnych.

To nie pierwsza kara pieniężna za zakłócanie spokoju zwierząt na terenie archipelagu.

W 2024 roku turysta, który zbliżył się zbytnio do morsa, musiał zapłacić 11,5 tys. koron (około 4,5 tys. złotych).

Miejscowe przepisy o ochronie środowiska stanowią, że wszelki ruch na Svalbardzie nie może niepotrzebnie niepokoić lokalnej fauny. Należą do niej m.in. niedźwiedzie polarne, foki, wieloryby, renifery i lisy polarne.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska