Strzelanina w tajskiej szkole: nastolatek zabił nauczycieli i dziadków

Źródło zdjęcia, Getty
- Autor, BBC News
- Data publikacji
- Czas czytania: 2 min
Nastoletni uczeń otworzył ogień w szkole na przedmieściach Bangkoku i zabił co najmniej siedem osób, jak informuje tajska policja i lokalne media.
Informacje o strzałach w szkole w Nonthaburi, na obrzeżach tajskiej stolicy, pojawiły się tuż po godzinie 10:00 czasu lokalnego (05:00 polskiego) w piątek 7 sierpnia.
Na nagraniach z miejsca zdarzenia widać personel ewakuujący uczniów z sal lekcyjnych i policjantów szukających sprawcy.
Jak podała policja, zamachowcem okazał się 14-letni uczeń szkoły. Chłopak otworzył ogień do innych uczniów i nauczycieli, po czym odebrał sobie życie.
Premier Tajlandii Anutin Charnvirakul informuje, że rannych zostało ponad 30 osób, z których dziewięć jest w poważnym stanie.
Zanim zamachowiec ruszył do szkoły, miał również zabić swoich dziadków. Jak poinformował minister zdrowia Tajlandii, ciała starszych ludzi znaleziono w ich domu.
Według policji użyty w zamachu pistolet kalibru 9 mm należał do dziadka zabójcy, nauczyciela.
Policja informowała początkowo o sześciu ofiarach śmiertelnych strzelaniny w szkole. Później władze doprecyzowały, że wiadomo o pięciu osobach zabitych na terenie placówki: wszystkie były nauczycielami.
BBC rozmawiało z uczennicą siódmej klasy, która uciekła z budynku.
Powiedziała, że była w sali lekcyjnej, gdy zauważyła zamachowca idącego korytarzem. Moment później nastolatek zastrzelił nauczycielkę stojącą przed drzwiami sali.
Inny uczeń powiedział agencji Reuters, że początkowo myślał, że w szkole wystrzeliwane są petardy.
„Na początku nie sądziłem, że to pistolet," powiedział.
„Słychać było serię strzałów. Potem wszystko ucichło. Chwilę później znowu się zaczęło".

Źródło zdjęcia, Getty

Źródło zdjęcia, Getty
W lutym doszło do strzelaniny w innnej szkole na południu Tajlandii, co wywołało debatę wokół przepisów o broni palnej.
Tajskie prawo jest teoretycznie dość surowe: za nielegalne posiadanie broni grozi kara do 10 lat więzienia. Mimo to kraj odnotowuje jeden z najwyższych w Azji Południowo-Wschodniej wskaźników posiadania broni przez cywilów.
W zeszłym roku pięć osób zginęło w strzelaninie na targu spożywczym w Bangkoku.
Władze zaapelowały do mieszkańców, by unikali okolic szkoły w Nonthaburi, gdzie doszło do najnowszego incydentu.
Szkoła należy do prestiżowej sieci Debsirin, która posiada placówki w całej Tajlandii.
Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.
Edycja: Joanna Kozłowska




