Zełenski proponuje Putinowi bezpośrednie rozmowy w otwartym liście

Źródło zdjęcia, Danylo Antoniuk / Anadolu via Getty Images
- Autor, Vitaly Shevchenko
- Relacja z, Kyiv
- Autor, Toby Mann
- Data publikacji
- Czas czytania: 4 min
Wołodymyr Zełenski wezwał do bezpośredniego spotkania z Władimirem Putinem, co jest odczytywane jako kolejna próba zakończenia wojny.
W liście otwartym do rosyjskiego przywódcy prezydent Ukrainy napisał, że „błędem byłoby po prostu czekać", aż wojna w Europie ponownie stanie się głównym przedmiotem uwagi USA, dodając, że pokój może nadejść tylko „poprzez bezpośredni dialog" między Ukrainą a Rosją.
Zaapelował także o pełne zawieszenie broni na czas proponowanych negocjacji — czemu Putin wcześniej tego samego dnia się sprzeciwił.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w czwartek, że uważa, iż „byłoby wspaniale", gdyby obaj przywódcy się spotkali.
Kreml potwierdził, że otrzymał list i że Putin zostanie zapoznany jego treścią.
Ton listu był stanowczy, momentami wręcz ironiczny, i nawiązywał do ostatnich ukraińskich ataków na terytorium Rosji.
Zełenski stwierdził, że „po 26 latach u władzy wiek zaczyna dawać się Putinowi we znaki".
List zawierał również propozycję spotkania.
„Ukraina proponuje zakończenie tej wojny poprzez bezpośredni dialog między nami — mną i tobą. Proponuję spotkanie," napisał Zełenski.
Nie jest to nowa propozycja ze strony ukraińskiego przywódcy.
Jak już wcześniej, Kreml odpowiedział, że Zełenski jest mile widziany na spotkaniu z Putinem w Moskwie.
Zwrócono jednak uwagę na publiczne przyznanie przez Kijów, że „USA są całkowicie skupione na kwestii Iranu".
„Błędem byłoby po prostu czekać, aż wojna w Europie ponownie znajdzie się w centrum uwagi," napisał Zełenski.
Występując przed zagranicznymi dziennikarzami w Petersburgu, najwyraźniej jeszcze przed zapoznaniem się z treścią listu, Putin powiedział, że jest „zdecydowanie gotów i chętny do osiągnięcia porozumienia z Ukrainą", ale zaznaczył, że konieczne będą kompromisy.

Źródło zdjęcia, EPA
Putin zasugerował, że skoro Donald Trump jest obecnie skupiony na Iranie, Unia Europejska mogłaby przekonać Zełenskiego do oddania części terytorium.
Od dawna stanowisko Putina pozostaje niezmienne — Ukraina powinna wycofać się z czterech regionów w dużej części okupowanych przez Rosję: Doniecka, Ługańska, Chersonia i Zaporoża, a także zrezygnować ze starań o członkostwo w NATO.
Ukraina wyklucza oddanie terytoriów, argumentując, że zachęciłoby to Rosję do kolejnej inwazji — podobnie jak stało się po nielegalnej aneksji Krymu w 2014 roku, po której osiem lat później Rosja rozpoczęła pełnoskalową wojnę.
Negocjacje dotyczące zawieszenia broni utknęły w martwym punkcie w ostatnich miesiącach, a wcześniejsze rozmowy pokojowe w Genewie, Abu Zabi i Stambule nie przyniosły rezultatu.
W liczącym ponad 1800 słów liście Zełenski napisał: „Nie jest tak, że po tym wszystkim, co wasza wojna przyniosła naszemu krajowi, martwimy się losem rosyjskich żołnierzy.
„Ale troszczę się o Ukraińców. Tracimy naszych ludzi, a każda strata jest dla nas bolesna."
Zełenski stwierdził, że Rosjanie są już zmęczeni ukraińskimi atakami dronów i rakiet, brakami paliwa, rosnącymi cenami oraz samą wojną.
„Nie bójcie się wybrać drogi wyjścia z tej wojny. To jest teraz najważniejsze," apelował.
Powtórzył, że Ukraina proponuje zakończenie wojny „poprzez bezpośredni dialog między nami".
Zełenski zasugerował, że bezpośrednie negocjacje mogłyby odbyć się w takim kraju jak Szwajcaria lub Turcja.
Ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha powiedział, że „ten list otwarty jest poważną i znaczącą propozycją zakończenia wojny".
„Oczekujemy merytorycznej odpowiedzi na tę propozycję. Czas zakończyć tę wojnę. Czas wybrać pokój," dodał.
List ukraińskiego prezydenta pojawił się tego samego dnia, gdy Putin przebywał w Petersburgu na dużym forum gospodarczym.
Dzień wcześniej Kijów przeprowadził atak dronowy na obrzeża miasta — uderzenie, do którego Zełenski nawiązał w swoim liście jako do „wizyty".
Oddzielnie wspierane przez Rosję władze okupowanego Krymu oskarżyły Ukrainę o śmierć czterech osób w atakach na regionalną stolicę, Symferopol. Ukraina poinformowała, że celem był skład paliwa.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej Putin wydawał się jednak od razu podważać możliwość spotkania lub osiągnięcia porozumienia.
„To, czy pan Zełenski jest prawowitym przedstawicielem Ukrainy, jest kwestią dla prawników i wymaga analizy prawnej," powiedział Putin, powtarzając rosyjską narrację, według której od wygaśnięcia kadencji Zełenskiego w maju 2024 roku nie odbyły się wybory prezydenckie.
W Ukrainie wybory zostały jednak zawieszone po wprowadzeniu stanu wojennego po rosyjskiej inwazji.
Donald Trump stwierdził, że Stany Zjednoczone odegrały istotną rolę w zbliżeniu obu stron do pokoju.
„Myślę, że byłoby świetnie, gdyby się spotkali. Powinni to zrobić. Trzeba doprowadzić sprawę do końca," powiedział.
Zapytany o kompromisy, na jakie musiałyby pójść obie strony, odpowiedział, że „wolałby tego nie komentować".
„Chcę, żeby każda ze stron poszła na pewne ustępstwa i myślę, że tak właśnie będzie."
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.









