Czy ślub w Madison Square Garden mógłby być historią miłosną z najśmielszych marzeń Taylor Swift?

Źródło zdjęcia, Getty Images
- Autor, Madeline Halpert
- Data publikacji
- Czas czytania: 4 min
Wciąż krążą plotki na temat tego, czy królowa popu Taylor Swift poślubi gwiazdę NFL Travisa Kelce na nowojorskim Madison Square Garden w weekend z okazji amerykańskiego Dnia Niepodległości 4 lipca. Urzędnicy miejscy potwierdzili, że ktoś złożył wniosek o pozwolenie na zamknięcie pobliskiej ulicy.
Dora Pekec, rzeczniczka biura burmistrza, powiedziała BBC, że na początku czerwca złożono wniosek o zamknięcie dróg wokół Madison Square Garden od 2 do 4 lipca.
Dziennik The New York Times jako pierwszy poinformował o wniosku oraz o tym, że kilku zawodników z drużyny Kelce'a — Kansas City Chiefs — zarezerwowało pokoje hotelowe w pobliżu.
Odkąd Swift i Kelce ogłosili swoje zaręczyny w sierpniu, fani obsesyjnie poszukują wskazówek dotyczących miejsca, w którym te dwie megagwiazdy wezmą ślub.
Pekec nie ujawniła, kto złożył wniosek o pozwolenie, a CNN podało, że ani nazwisko Kelce'a, ani Swift nie widnieje na dokumentach.
The New York Times poinformował o kilku innych przesłankach wskazujących na to, że Swift i Kelce mogą zorganizować swój ślub w Madison Square Garden - włączając informację o tym, że funkcjonariusze policji Amtrak, zajmujący się bezpieczeństwem na stacji Penn Station pod areną, zostali poinformowani, że mają spodziewać się ślubu Swift podczas weekendu świątecznego.
Gazeta podała, że 2 lipca Swift zorganizuje kameralne spotkanie dla 100 osób w Madison Square Garden, po którym 3 lipca odbędzie się większa uroczystość, z możliwymi występami.
Potencjalny wybór miejsca zaskoczył wielu fanów Swift, którzy wyobrażali sobie, że piosenkarka weźmie ślub w bardziej malowniczym, plenerowym miejscu, na przykład w pobliżu jej nadmorskiej posiadłości na Rhode Island.
Na zdjęciach zaręczynowych pary Kelce oświadcza się Swift w przypominającym baśń ogrodzie ozdobionym dziesiątkami kwiatów.
Tymczasem Madison Square Garden - pozbawiona okien arena na 19 500 miejsc w samym środku Midtown na Manhattanie - nie ma naturalnego światła i oferuje niewiele pod względem widoków.
Molly Gaffney, fanka Swift z Albany w stanie Nowy Jork, powiedziała, że wybór lokalizacji „ma niewiele - albo w ogóle nie ma sensu".
„Ślub w ogóle na Manhattanie, nie mówiąc już o weekendzie 4 lipca w czasie obchodów America 250 oraz podczas mistrzostw świata, to szaleństwo," powiedziała Gaffney, odnosząc się do 250. rocznicy powstania Stanów Zjednoczonych oraz meczów piłkarskiego mundialu odbywających się w pobliżu.
Miasto planuje kilka wydarzeń związanych z 250. rocznicą powstania kraju w weekend 4 lipca.
„To mroczne, industrialne miejsce jako lokalizacja jej ślubu jest niezwykle zastanawiające," dodała Gaffney.

Źródło zdjęcia, Nicki Vleisides
Niektórzy fani spekulowali, że Swift wykorzystuje tę arenę, aby odwrócić uwagę od prawdziwego miejsca swojego ślubu — jednak Gaffney uznała, że byłoby to zbyt dużo wysiłku.
Dla innych fanów Madison Square Garden — gdzie Swift występowała wielokrotnie i gdzie grają mistrzowscy New York Knicks — ma sens symboliczny i praktyczny dla piosenkarki oraz jej narzeczonego, gwiazdy futbolu.
„MSG to miejsce, gdzie muzyka i sport spotykają się w najsłynniejszym obiekcie na świecie," powiedziała Nicki Vleisides, mieszkanka Nowego Jorku, która współprowadzi podcast o muzyce Swift.
„Im więcej o tym myślę, tym bardziej wydaje się to idealnym wyborem zarówno dla Taylor i Travisa, jak i dla ich branż".
Współprowadząca podcast Vleisides, Andie Furber, powiedziała, że arena jest także idealna z perspektywy bezpieczeństwa.
„Żadne drony ani paparazzi nie mogą się tam dostać ani stamtąd wydostać, a Taylor, Travis i goście mogą wejść pod ziemią z oddalonych o kilka przecznic miejsc bez żadnej szansy na sfotografowanie," powiedziała Furber.
Arena ma oddzielne prywatne wejście i rampę, którymi mogą wjeżdżać celebryci.
Wydarzenie byłoby kolejnym ogromnym wyzwaniem związanym z bezpieczeństwem dla największej krytej areny miasta, która wcześniej w tym miesiącu gościła prezydenta USA Donalda Trumpa podczas meczu finałowego ligi NBA z udziałem New York Knicks i San Antonio Spurs.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Edycja: Magdalena Mis








