Hakerzy wykradli dane milionów klientów brytyjskich lotnisk

Źródło zdjęcia, EPA
- Autor, Georgie Docker
- Autor, Mat Trewern
- Data publikacji
- Czas czytania: 3 min
Trzy duże lotniska w Wielkiej Brytanii padły ofiarą „incydentu cyberbezpieczeństwa", w wyniku którego cyberprzestępcy uzyskali dostęp do danych prawie dziewięciu milionów osób i zażądali okupu.
Manchester Airports Group (MAG), właściciel portów lotniczych Manchester, East Midlands i Londyn-Stansted, poinformował, że w weekend hakerzy zdobyli dane kontaktowe, rejestracje pojazdów i kody pocztowe klientów.
Grupa poinformowała BBC, że hakerzy zażądali okupu za zwrot danych, jednak firma odmówiła jego zapłaty. Kwota okupu nie została ujawniona.
MAG podkreśliła, że „w żadnym momencie nie doszło do zagrożenia bezpieczeństwa pasażerów ani bezpieczeństwa lotniczego", a zaatakowany system nie zawierał danych bankowych ani informacji o płatnościach klientów.
Uzyskano dostęp do danych około 8,7 mln osób.
Według MAG większość danych, do których uzyskali dostęp hakerzy, stanowiły adresy e-mail podane podczas rejestracji do lotniskowej sieci Wi‑Fi.
MAG poinformowała w oświadczeniu: „Chcielibyśmy zapewnić klientów, że Manchester Airport Group traktuje bezpieczeństwo ich danych niezwykle poważnie i przepraszamy za wszelkie niedogodności lub obawy”.

Firma poinformowała, że dowiedziała się o cyberataku dopiero we wtorek. Szybko podjęto działania, które uniemożliwiły hakerom dalszy dostęp do systemów, a osoby, których dane mogły zostać naruszone, zostały powiadomione.
„Natychmiast ograniczyliśmy ryzyko i współpracujemy z wyspecjalizowanymi doradcami, podejmując odpowiednie kroki w celu ochrony naszych klientów i systemów," oświadczyła MAG.
„Poinformowaliśmy odpowiednie władze i współpracujemy z nimi”.

Operator lotnisk poinformował, że adresy e-mail pozyskane przez hakerów pochodziły od pasażerów korzystających z lotniskowej sieci Wi-Fi.
Bardziej szczegółowe dane, w tym numery rejestracyjne pojazdów, należały do osób rezerwujących miejsca parkingowe, dostęp do saloników lotniskowych oraz usługę priorytetowej kontroli bezpieczeństwa (fast track).
Klientom zaleca się zachowanie ostrożności wobec podejrzanych e-maili, SMS-ów i połączeń telefonicznych oraz unikanie otwierania załączników z nieznanych źródeł.
'Alarmujące'
71-letni Michael Goddard z hrabstwa Cheshire powiedział, że zarówno on, jak i jego 68-letnia żona Julie otrzymali wcześniej wiadomość e-mail od MAG z informacją o wycieku ich danych.
„Byłem w szoku," powiedział Goddard w wywiadzie dla BBC Radio Manchester. „To alarmujące uczucie, gdy dowiadujesz się, że twoje dane osobowe zostały skradzione.
Moje dane wyciekły i nie wiem, co z nimi zrobią.
Mają mój kod pocztowy i moje nazwisko, więc ustalenie, kim jestem, nie wymaga dużego wysiłku.
To, co powiedziała Manchester Airports Group, nie jest dla mnie w stu procentach uspokajające."
Goddard powiedział, że otrzymał e-mail po podróży z lotniska East Midlands na początku tego roku, a jego żona skorzystała z internetowej usługi rezerwacji parkingu na lotnisku w Manchesterze.
„Oboje jesteśmy zaniepokojeni," powiedział. „Chcemy mieć pewność, że jeśli dojdzie do jakichkolwiek konsekwencji, zostaniemy odpowiednio zrekompensowani.”
MAG poinformowała, że zna tożsamość hakerów i przekazała sprawę odpowiednim organom.
Information Commissioner's Office (ICO) - niezależny brytyjski organ ochrony danych - poinformował, że analizuje incydent.
„Możemy potwierdzić, że otrzymaliśmy raport o naruszeniu od Manchester Airports Group i obecnie analizujemy dostarczone informacje," powiedział rzecznik.
Organizacja poinformowała, że każda osoba zaniepokojona naruszeniem przepisów może uzyskać pomoc na stronie internetowej ICO.
Ten tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu zostały użyte narzędzia AI, jako część projektu pilotażowego.
Opracowanie: Nicole Frydrych








