Pożary lasów: na Krecie ewakuowano tysiące osób

Zadymione niebo podczas pożarów lasów i terenów rolnych w Plomari, na wyspie Lesbos w Grecji. Na pierwszym planie plaża i kilka osób w strojach kąpielowych. 29 lipca 2026 r.

Źródło zdjęcia, EPA/Shutterstock

Podpis zdjęcia, Kilka miejscowości na Krecie zostało zmuszonych do ewakuacji
    • Autor, Sofia Ferreira Santos
  • Data publikacji
  • Czas czytania: 3 min

Pożary lasów zmusiły do ewakuacji tysiące osób na Krecie. Podsycany przez silne wiatry ogień wciąż zagraża kurortom turystycznym i wioskom na wyspie.

W nocy na czwartek ewakuowano około 8 tys. osób w regionie Rethymno, gdzie porywy wiatru osiągały prędkość 125 km/h.

W środę na wyspie zginęło dwóch strażaków uwięzionych przez ogień w wozie pożarniczym w pobliżu miejscowości Krya Vrysi. Inny strażak zginął na służbie w pobliżu portowego miasta Gytheio na greckim Peloponezie.

Europę nawiedza fala skrajnych upałów: w Grecji i innych krajach trwają niszczycielskie pożary i susze.

Synoptycy ostrzegają, że warunki sprzyjające pożarom docierają w tym tygodniu do Europy Środkowej. Ryzyko ma być szczególnie wysokie w Grecji i Turcji.

Od środy szaleje pożar w regionie Rethymno, na północy wyspy. Front pożaru ma więcej niż 15 km długości, a służby straciły nad nim kontrolę. Według doniesień ogień zniszczył już domy i grunty rolne.

Jak informuje zastępczyni gubernatora regionu Rethymno, Maria Lioni, na razie nie ma jasnego obrazu zniszczeń. Lioni dodaje, że głównym priorytetem jest na razie opanowanie pożaru.

Część ewakuowanych osób znalazło tymczasowe schronienie w innych hotelach i halach sportowych.

„To było przerażające," powiedział agencji Reuters Brytyjczyk Peter Wood, jeden z ewakuowanych turystów.

„Na wzgórzach nad wioską widzieliśmy płomienie, a policja i strażacy nakazywali wszystkim natychmiastową ewakuację".

Turystka leży na łóżku polowym w hali sportowej w miejscowości Moires na Krecie. W tle widoczne rzędy podobnych łóżek.

Źródło zdjęcia, Reuters

Podpis zdjęcia, Ewakuowane osoby znalazły schronienie w hotelach i halach sportowych

Pożar w Rethymno wybuchł w szczycie ruchu turystycznego na Krecie. W walce z ogniem biorą udział setki strażaków i dziesiątki wozów pożarniczych.

Szef greckiej straży pożarnej Theodoros Vagias opublikował kondolencje dla rodzin dwóch strażaków, którzy zginęli w środę. W oświadczeniu podano, że śmierć ponieśli 58-letni Emmanouil Stratidakis i 25-letni Pantelis Diamantakis.

Pogrzeby zaplanowano na czwartek.

Lasy zapłonęły też w hiszpańskich prowincjach Zamora i León w pobliżu Portugalii, zmuszając do ewakuacji ponad tysiąc osób.

Według lokalnych mediów pięć osób odniosło obrażenia wskutek pożaru w miejscowości Valpaços na wschodzie Portugalii.

Do domów wrócili natomiast niektórzy z ewakuowanych mieszkańców terenów na zachód od Madrytu. Ogromny pożar, który strawił ponad 66 tys. hektarów gruntu i zmusił do ewakuacji tysiące ludzi, przestał się rozprzestrzeniać.

Premier Hiszpanii Pedro Sanchez zniosł w czwartek ogłoszony wskutek pożarów stan wyjątkowy. Wezwał jednak do zachowania „najwyższej ostrożności" w związku z postępującą falą upałów.

Ogromny pożar wybuchł też w okolicach Ávili. Władze Hiszpanii uznają go obecnie za największy pożar lasów w historii kraju: w ciągu ostatniego tygodnia spłonęło ponad 43 tys. hektarów ziemi.

W czwartek w okolicach Bordeaux we Francji spadła niewielka ilość deszczu. To wzbudziło nadzieję, że tamtejszy pożar, który zniszczył 240 domów i ogarnął ponad 37 tys. hektarów, zostanie wkrótce ugaszony.

Lokalna straż pożarna wskazuje, że ogień nie rozprzestrzenia się od weekendu, i stwierdza, że jest „dość optymistyczna".

Jak donoszą francuskie media, władze pozwoliły w czwartek wrócić do domów około 84 tys. spośród 220 tys. ewakuowanych mieszkańców regionu.

Według danych Europejskiej Służby Informacyjnej ds. Pożarów Lasów (EFFIS) we Francji spłonęło od początku roku ponad 90 tys. hektarów ziemi - najwięcej od początku prowadzenia statystyk.

W Hiszpanii spłonęło ponad 200 tys. hektarów – blisko pięć razy więcej niż średnia dla tej pory roku.

Ponieważ w najbliższych dniach zapowiadane są kolejne upały, liczby te będą prawdopodobnie nadal rosnąć.

Większość pożarów lasów wywołują ludzie, celowo lub przypadkowo. Jednak zmiany klimatu pomagają tworzyć idealne warunki dla pożarów.

Ostatnia zima była łagodna i deszczowa, co sprzyjało wzrostowi roślinności. Rośliny wyschły następnie wskutek kolejnych fal upałów, tworząc materiał palny.

Niektórzy badacze ostrzegają też, że lasy i zarośla w regionie Morza Śródziemnego nie są odpowiednio zarządzane, co sprzyja rozprzestrzenianiu się ognia.

Setki gospodarstw ewakuowano również w Turcji - choć według lokalnych władz większość pożarów w kraju udało się opanować.

Mimo temperatur sięgających 41°C pożar w francuskim departamencie Żyrondy nie rozszerza się już od trzech dni. Od czwartku prognozowana jest chłodniejsza pogoda i niewielkie opady deszczu.

To największy pożar we Francji od 1949 roku: strawił już około 42 tys. hektarów ziemi.

W kilku regionach na południowym wschodzie kraju ogłoszono pomarańczowy alarm z powodu upałów.

Choć temperatury rosną na całym świecie, to Europa ociepla się najszybciej.

Według danych Służby ds. Zmian Klimatu programu Copernicus tempo ocieplania się naszego kontynentu jest dwukrotnie wyższe od średniej globalnej.

Powoduje to nasilanie się letnich upałów, większą presję na zasoby wodne i bardziej intensywne pożary lasów.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Joanna Kozłowska