'Toy Story 5': Taylor Swift nagrywa do filmu piosenkę inspirowaną kowbojką Jessie

Data publikacji
Czas czytania: 4 min

„Toy Story" ma druha w Taylor Swift.

Supergwiazda popu już poleciała „na koniec świata i jeszcze dalej" - jak mawiał jeden z głównych bohaterów serii - dzięki rekordowemu sukcesowi swojej ostatniej płyty.

Teraz Swift zamienia życie gwiazdy sceny - opiewane na „The Life of a Showgirl" - na życie kowbojki, tworząc utwór na potrzeby najnowszej produkcji Disneya i Pixara.

Utwór pod tytułem „I Knew It, I Knew You" i pojawiła się 5 czerwca, niedługo przed kinową premierą „Toy Story 5" zaplanowaną na 19 czerwca.

Piosenka - napisana i wyprodukowana przez Swift i jej stałego współpracownika Jacka Antonoffa - trafi też na oficjalną ścieżkę dźwiękową filmu.

Dla niewtajemniczonych: filmy z serii „Toy Story" opowiadają o grupie zabawek, które ożywają, kiedy nikt nie patrzy.

Jedną z głównych postaci jest Jessie - odważna i pogodna lalka w stroju kowbojki, której głosu użycza aktorka Joan Cusack.

Nowa piosenka Taylor Swift jest zainspirowana historią Jessie i jej przygodami w kolejnych filmach.

Utwór zawiera elementy country, co stanowi powrót do muzycznych korzeni artystki.

Niedługo wcześniej w różnych miastach świata - w tym w Londynie, Toronto, Los Angeles i mieście Meksyk - pojawiły się tajemnicze billboardy z literami „TS" pod logo Disney'a i Pixara.

Fani zastanawiali się, co oznaczają. Czy chodzi o Taylor Swift, czy „Toy Story"?

Jak się okazało, był to przemyślany zabieg marketingowy wykorzystujący wspólne inicjały.

Emocje podsycało dodatkowo odliczanie na stronie internetowej Taylor Swift. Zakładka z odliczaniem nawiązywała wizualnie do „Toy Story".

Reżyser nowej odsłony filmu, Andrew Stanton, powiedział:

„Tak wiele znaczy dla nas to, że Taylor napisała i wykonała tę piosenkę. Jej więź z Jessie i natychmiastowe zrozumienie postaci były nie do zaprzeczenia. Ta piosenka jest tak mocno związana z 'Toy Story', że przy pierwszym odsłuchaniu mieliśmy wrażenie, jakby zawsze była częścią tej historii."

Taylor Swift nie jest pierwszą artystką, która z powodzeniem łączy karierę wokalną z pracą przy filmach. Oto cztery inne przykłady:

Justin Timberlake i „Trolle"

W 2016 r. Justin Timberlake napisał i wykonał piosenkę „Bez końca" do animacji „Trolle". Utwór stał się światowym hitem i otrzymał nominację do Oscara za najlepszą oryginalną piosenkę.

Lin-Manuel Miranda i „Nasze magiczne Encanto"

Twórca musicalu „Hamilton" napisał osiem oryginalnych piosenek do filmu Disneya „Nasze magiczne Encanto". Był wśród nich przebój „Nie mówimy o Brunie", nagrodzony Grammy za najlepszą piosenkę stworzoną na potrzeby mediów wizualnych.

Elton John i „Król Lew"

Legenda popu Elton John współtworzył kilka utworów do klasycznego filmu Disneya „Król Lew". Jeden z nich, „Miłość rośnie wokół nas", zdobył Oscara.

Pharrell Williams i „Minionki rozrabiają"

Pharrell Williams napisał kilka piosenek do filmów z serii „Minionki rozrabiają" - w tym utwór „Happy", który podbił listy przebojów na całym świecie.

Tekst został napisany i sprawdzony przez dziennikarzy BBC. Przy tłumaczeniu użyto narzędzi AI, w ramach projektu pilotażowego.

Edycja: Julita Waleskiewicz